Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Aston Martin DB12 - nowy początek

DB12 jest początkiem nowej drogi Aston Martina. To luksusowe GT jeszcze nigdy nie było tak sportowe.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

22 października 2023
Aston Martin DB12 coupe test
13
Ocena Evo
Cena:
od 1,2 mln zł
porywający i ekscytujący jak nieliczne Astony sprzed lat
część klientów nie polubi go za odejście od idei GT

Czy można przecenić znaczenie jakie dla Aston Martina ma nowy DB12? To pierwszy "całkowicie nowy" model pod kierownictwem Lawrence'a Strolla. Kolejny z linii samochodów sportowych, które mają zapoczątkować odrodzenie tej legendarnej brytyjskiej ikony; Aston Martin z silnikiem z przodu, sukcesor linii DB7, DB9, DB11 i jednocześnie początek nowego rozdziału. Model, który według jego twórców tworzy także nowy segment - super-tourer - i zapewnia poziom luksusu niespotykany wcześniej w Aston Martinie.

Oceniając na szybko, kosztujący ponad 1 milion złotych netto nowy DB12 to realne zagrożenie dla liderów tej części rynku. Jeśli rozglądasz się za dużym GT z silnikiem o mocy około 700 KM umieszczonym z przodu i napędem na tył, powinieneś skierować swoje kroki do salonu AM. Jest naprawdę bardzo dobry. W niektórych obszarach widzę pole do poprawy, do czego wkrótce dojdziemy, ale w przeciwieństwie do wielu poprzednich Aston Martinów, wypełnia złożone wcześniej obietnice.

Już od momentu debiutu w maju tego roku wygląd DB12 był szeroko (pozytywnie) komentowany, ale na żywo auto prezentuje się obłędnie. Szerokie nadkola w zestawieniu ze zwężeniem w “talii” tworzą tradycyjną sylwetkę dużego GT. W ruchu, pod niektórymi kątami bardzo przypomina DBS-a, ale same krzywizny nowego nadwozia sprawiają, że jest od niego o wiele bardziej agresywny.

Aston Martin DB12 coupe sylwetka
13

To design bardzo wrażliwy na kolory. Będą tu dobrze wyglądać ciemne, głębokie i błyszczące barwy metaliczne, ale jeśli lubisz zabawy z konfiguratorem, nie wahaj się przed wyborem jasnych wykończeń w miejsce tradycyjnej czerni lub karbonu. Dzięki temu podkreślisz naturalną elegancję auta.

DB12 nadal jest stylowym GT, choć klasyczna elegancja ustąpiła miejsca sportowej agresji.

Płaskie, chowające się w nadwoziu klamki należą do tych 20% elementów, które DB12 przejął wprost z poprzednika. Sporą część tej grupy stanowią różne podzespoły centralnej platformy auta. Po otwarciu drzwi od razu da się zapomnieć o nieszczęśliwych klamkach. Wnętrze prezentuje nową jakość Aston Martina. Wszystko, co wymagało wymiany lub poprawy, zostało poprawione: tablica przyrządów razem z zegarami, “pływająca” konsola wzięta z DBX, czy wreszcie system HMI pamiętający jeszcze Mercedesy z dwóch generacji w tył.

Nie ma już przycisków automatycznej skrzyni w górnej części konsoli. Obsługa pokładowych urządzeń jest o wiele prostsza i bardziej intuicyjna. System multimedialny o lata świetlne wyprzedza ten z DB11, choć nadal niektóre funkcje podczas jazdy mogą sprawiać kłopoty.

Aston Martin DB12 wnętrze
13

Testowany egzemplarz wyposażono w standardowe fotele sportowe, idealne zarówno dla tych, którzy lubią siedzieć na podłodze, jak i tych ceniących sobie nieco wyższą pozycję. Czuć porządną, ręczną robotę. Nie ma już wrażenia, że wnętrze składa się z przypadkowych elementów powołanych do roli, do której się nie nadają. Jeśli jesteś akurat w salonie w celu odbioru swojego nowego DBX707, pod żadnym pozorem nie zaglądaj do DB12.

Wprost z DB11 przeniesiono główne składowe układu napędowego i jezdnego, ale to nie znaczy, że są one takie same. Poszczególne elementy, w tym silnik V8 twin turbo, 8-stopniowa skrzynia biegów i zawieszenie, przeszły gruntowną rewizję i aktualizację.

Wiele podzespołów znamy już z innych modeli AM, ale kabina DB12 to zupełnie coś nowego.

Zacznijmy od silnika V8 z podwójnym doładowaniem (V12 w DB12 nie będzie, zabiły go normy emisji spalin). Stopień kompresji obniżono z 10,5:1 do 8,6:1, otrzymał on zmodyfikowane wałki rozrządu, większe turbiny i lepsze chłodzenie, co umożliwiło wyciśnięcie o 170 KM i 126 Nm więcej niż ma DB11 V8. W rezultacie moc wynosi 680 KM, a moment obrotowy 800 Nm i to naprawdę czuć.

Aston Martin DB12 felgi
13

Nie ma tu czystej dzikości dobrze znanego V12 twin turbo, ani nawet niektórych Mercedesów AMG z tym samym motorem, ale w DB12 idealnie połączono kontrolę rodem z AMG z potęgą dawnej “dwunastki” Aston Martina. Daje on dość złudne poczucie bezpieczeństwa - dostarcza moc w sposób liniowy i wyważony pod kątem dostarczanych emocji i dźwięków, ale nadal musisz mieć poczucie respektu jeśli chcesz sięgnąć do głębi jego możliwości. Już w trzech czwartych otwarcia przepustnicy jest bardziej żywiołowy i energiczny niż jakikolwiek DB11, nawet imponujący model AMR.

Skrzynia automatyczna jest prawie taka sama, jedynie ostatni bieg skrócono, a obudowę odelżono i przerobiono w taki sposób, aby poprawić chłodzenie. Na pewno sporo czasu zajęła sama kalibracja zmian biegów, które w zależności od trybu różnią się szybkością i czułością reakcji. Mimo wszystko chcielibyśmy od skrzyni więcej zaangażowania, bliższej relacji z motorem niczym w Ferrari Roma czy Porsche 911 Turbo.

Wielkim krokiem naprzód jest poprawa sztywności nadwozia. DB12 zyskał zwinność i bezpośredniość jakiej DB11 nigdy nie miał.

Kolejnym czynnikiem poprawiającym jakość prowadzenia jest istotne wzmocnienie konstrukcji i usztywnienie platformy przejętej z DB11. Fizyczne połączenie na linii podwozie-napęd jest tu bardziej bezpośrednie i harmonijne, a jedno płynnie współgra z drugim.

Aston Martin DB12 tył
13

Wolne zakręty pokazują jak zwinny i precyzyjny jest Aston Martin DB12. Przednia oś skręca bez zawahania i niepotrzebnych ruchów. Przy średnich prędkościach sztywność konstrukcji zaczyna mieć istotny wpływ na pracę adaptacyjnych amortyzatorów, których okno operacyjne jest znacznie większe niż wcześniej (producent twierdzi, że o 500% większe). Muszą sobie one radzić z masą (na sucho) 1685 kg i wykonują swoje zadania bez zarzutu. Zwiększenie sztywności ma jeszcze jeden ważny aspekt - udało się dzięki temu wyeliminować z układu kierowniczego gumową izolację, przez co prowadzenie jest bardziej bezpośrednie.

DB12 jest sztywniejszy, zwinniejszy i ostrzejszy w prowadzeniu niż jakikolwiek wariant DB11.

Reklama
Reklama

Gdy pojedziesz na 100%, dojdziesz do limitów opon Michelin Pilot Sport 5S i zaprzęgniesz do pracy nowy elektroniczny dyferencjał, zrozumiesz dlaczego inżynierowie nazywają ten wóz “super-tourerem”. Tam, gdzie DB11 zaczynał tracić grunt pod kołami i stawał się nieprzewidywalny, DB12 buzuje pewnością siebie, co przekłada się na samopoczucie kierowcy. Im szybciej jedziesz, tym wóz wydaje się mniejszy i bardziej bezpośredni.

Przez cały samochód przenika pewna spójność, a żądana akcja zawsze wywołuje oczekiwaną reakcję. Jakikolwiek ruch nadwozia jest dokładnie taki, jakiego intuicyjnie można się spodziewać, a płynność i opanowanie prezentowane od wejścia aż do wyjścia z zakrętu wywołuje nie tylko ogromną pewność siebie, ale też sporo przyjemności i zaangażowania w proces prowadzenia.

Aston Martin DB12 zegary
13

Jeśli jednak zaczniemy zagłębiać się w szczegóły, parę uwag oczywiście się znajdzie - są zauważalne głównie dlatego, że reszta aspektów poszła tak bardzo do przodu. Przede wszystkim układ kierowniczy. Priorytetem w kalibracji ewidentnie była nienaganna przyczepność, ale niekoniecznie liniowość, co przekłada się na brak czucia znanego z poprzednich Aston Martinów. Całe auto jest przez to znacznie bardziej reaktywne niż DB11, właściwie bliżej mu charakterem do DBS. Takie podejście zaowocowało ekscytującym, satysfakcjonującym w jeździe samochodem, ale nie każdy klient AM będzie zadowolony z takiego obrotu sprawy.

Jeśli DB12 ma jakieś wady, to należy do nich przesadzony układ kierowniczy i słabe wyciszenie kabiny.

Co prawda Aston Martin znacznie się poprawił jeśli chodzi o wyciszenie szumów, w czym udział ma także nowa opona Michelin (jest wręcz cichy jak katedra z porównaniu z Porsche 911 Turbo), a nowe przepisy i restrykcje wymusiły wyciszenie także odgłosów z wydechu, ale wciąż ogólna izolacja kabiny pozostawia nieco do życzenia. Są to jednak drobne niedociągnięcia, które można szybko wyeliminować.

Aston Martin DB12 profil
13

Ostatecznie DB12 to nowoczesny Aston Martin, jakiego firma w tej chwili potrzebuje. Naszym zdaniem ten samochód nie tylko wypełnia zadanie jakie mu powierzono, ale robi to z dużą nawiązką, co dobrze wróży dla przyszłości firmy. To prawdziwy Aston Martin - sportowy, GT czy supersamochód, nazywajcie jak chcecie - który nie wymaga wyrzeczeń. Dla niektórych na pewno odbiega zbyt daleko od wizerunku ostatecznego GT kreowanego przez poprzedników, ale Brytyjczycy widzą jak ten rynek ewoluuje. Oczekiwania się zmieniły, więc i samochód musiał się zmienić, inaczej mógłby przekreślić swoje szanse na odbicie się od dna. DBS 770 Ultimate jest udanym zakończeniem starej generacji Aston Martinów, ale nowy DB12 jest jeszcze lepszym otwarciem nowego rozdziału w historii firmy z Gaydon.

Ceny i konkurencja

Przy sumach rzędu 1,2 mln zł (albo w tych okolicach, bo producenci luksusowych aut rzadko chcą wprost mówić o cenach) DB12 jest gdzieś pomiędzy Ferrari Romą, a Bentleyem Continental GT V8 S, ale to Włoch jest w tym towarzystwie najlepiej wyceniony.

Oczywiście należy to traktować z dystansem, bo żadna Roma nie wyjedzie z Maranello bez opcji, zresztą podobnie jak Bentley czy Aston Martin. Najmniejsze coupe w gamie Ferrari jest włoską interpretacją wozu GT, czyli tak bliską supersamochodów z silnikiem centralnym jak tylko się da. W Romie udało się połączyć ostry jak brzytwa układ kierowniczy i podwozie z naturą wysokoobrotowego silnika V8, a przy tym zachować kulturę długodystansowca jak przystało na auto klasy GT. Porównanie z DB12 byłoby wspaniałym doświadczeniem.

Aston Martin DB12 na górskiej drodze
13

Kosztujące około 1,25 mln zł Porsche 911 Turbo S przy kipiących sportem GT-trójkach musiało przedefiniować swoją rolę w gamie bardziej w stronę klasycznych Gran Turismo. Wciąż dominuje we wszystkich dziedzinach jakie można ująć liczbami, choć w wyjątkowo wyrafinowany sposób da się nim podróżować także w trasie. Jest więcej hałasu we wnętrzu i nie znajdziecie tu plisowanej skóry ani chromowanych łopatek za kierownicą, ale Porsche może być poważnie rozważane jako połączenie auta sportowego z GT. W tym przypadku jednak te akcenty są rozłożone zdecydowanie mniej harmonijnie niż w DB12.

Z drugiej strony mamy kwintesencję klasycznego GT, czyli Bentleya Continentala GT V8 S. Oferuje on luksus wychodzący poza skalę, i choć nowy Aston Martin jakościowo bardzo się zbliżył, to pod kątem ilości roboczogodzin włożonych w dopieszczenie kabiny Bentley jest nie do przecenienia. Nie ma zbyt wiele samochodów na rynku, w których poczucie wyjątkowości byłoby jeszcze większe niż w Continentalu. Podzespoły współdzielone z Panamerą sprawiają, że równie dobrze się nim jeździ z przodu jak i z tyłu. Ociężałość starego modelu poszła w odstawkę - nowy Conti ma o wiele lepszą dynamikę, stabilność i zwinność, dzięki którym ma szansę dać frajdę nie tylko podczas przyspieszania w linii prostej.

Ayrton Senna helmet TAG Heuer exhibition Warsaw Fabryka Norblina 2026
Wydarzenie
Bolid F1 Red Bulla, Senna i Verstappen w Warszawie. TAG Heuer przejął Fabrykę Norblina

Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki. 

15 września 2026
Lamborghini Miura P400 S z otwartą przednią i tylną częścią nadwozia
Lamborghini / Miura
Lamborghini Miura – jak narodziła się legenda V12?

Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.

28 sierpnia 2026
Najdroższe samochody w historii top 10
Top 10
Top 10 najdroższych samochodów świata – aktualny ranking

Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.

21 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Audacious IV audi quattro
Audi / S1 Quattro
Współczesne Audi Quattro wygląda obłędnie i ma aż cztery opcje napędu

Szkocka manufaktura Audacious wyprodukuje 50 sztuk modelu IV inspirowanego legendą rajdowych OS-ów.

2 listopada 2026
ABT Audi RS5-R avant
Audi / RS5
ABT Sportsline zmieniło Audi RS5 w rasowe i stylowe RS5-R

Większa moc, dodatki stylistyczne, dedykowane koła i ścisła limitacja - to przepis ABT na Audi RS5.

30 października 2026
McLaren 820S nazwa
McLaren / 820S
McLaren znalazł nietypowy sposób na prezentację nowej nazwy modelu

Nowoczesna rzeźba kiwi stała się nośnikiem prezentacji nazwy następcy McLarena 750S.

30 października 2026
Audi fabryka w USA
Audi
Audi stawia na USA. Niemiecki koncern wybuduje nową fabrykę

Audi wyłoży 4 mld dolarów na nową fabrykę, aby poprawić pozycję marki w Stanach Zjednoczonych.

29 października 2026
Aston Martin Valhalla Spider roadster
Aston Martin / Valhalla
Aston Martin Valhalla Spider - hybrydowy roadster z trzema dachami

Minimalnie cięższa, równie szybka i znacznie droższa niż coupe - Valhalla Spider uzupełnia gamę AM.

28 października 2026
Brabus P 900 Rocket Edition pikap
Brabus
Brabus P 900 Rocket Edition – 900 koni w luksusowym pikapie

P 900 jest większy i cięższy niż standardowa klasa G, a i tak przyspiesza do 100 km/h w 3,7 s.

26 października 2026
Aston Martin Valhalla i breitling
Aston Martin / Valhalla
Breitling stworzył chronograf dla właścicieli Aston Martina Valhalli

Jeśli właśnie kupiłeś Aston Martina Valhallę, Breitling ma dla ciebie ofertę nie do odrzucenia.

22 października 2026
Auta na torze Circuito de Sevilla
Prezentacja Partnera
Sport Driving Camp w słońcu Andaluzji

Fastline Track Experience Sevilla 2026 na Circuito de Sevilla. SAVE THE DATE: 16 i 17 listopada.

21 października 2026
Model w ciemnym płaszczu OCHNIK przy samochodzie terenowym – moda męska 2026/2027
Prezentacja Partnera
Męska moda poza utartym szlakiem. OCHNIK 2026/2027

Poznaj kolekcję OCHNIK na jesień–zimę 2026/2027. Skórzane kurtki, masywne półbuty inspirowane off-roadem i miejską modą.

19 października 2026
Mercedes-AMG GT SUV premiera
Mercedes / AMG GT SUV
Affalterbach odpowiada na Porsche Cayenne Electric. Oto AMG GT SUV

Mercedes-AMG wykorzystał autorską platformę i technologię, aby stworzyć elektrycznego super-SUV-a.

19 października 2026
2028 Tesla Roadster prototyp
Tesla / Roadster
Tesla Roadster jest i nawet lata… ale dalej musisz na nią czekać

Po prawie dekadzie zobaczyliśmy rakietowy prototyp Tesli Roadster, ale produkcja ruszy za 2 lata.

16 października 2026
Porsche Mission S premiera
Porsche / Mission S
Porsche Mission S to śmiała zapowiedź nowej strategii firmy

Koncept Mission S zapowiada supersamochód Porsche, który wkrótce zagości w gamie obok kultowego 911.

16 października 2026