Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Porsche Taycan jeździ lepiej i ostrzej niż konkurencja, choć jego masa zaprzecza sportowym aspiracjom.
Jeśli ładujesz auto w domu, będzie bardzo tanio. Gdy w grę wchodzą komercyjne ładowarki koszty mogą zniechęcać. Z masą 2,3 tony i zdolnością do atomowych przyspieszeń Taycan zużywa opony i hamulce szybciej niż się wydaje. Nie należy też do czołówki najbardziej oszczędnych aut, a zasięg wersji Turbo S wynoszący 417 km szybko przestaje być aktualny. Wystarczy parę razy ruszyć z launch control i spada do 320 km. Potem jeszcze chwila dynamicznej jazdy i już wynosi 250-280 km.

W Polsce brakuje ładowarek zdolnych wykorzystać pełny potencjał jaki daje Porsche. Teoretycznie można ładować ten samochód mocą ponad 200 kW, ale trudno w ogóle spotkać ładowarkę 120 kW nie mówiąc o tych najszybszych. Stosunkowo popularne są ładowarki marki Greenway, ale ich typowa moc to tylko 50 kW, co oznacza około 1,5-2 godzin “szybkiego” ładowania od 10 do 80%. Koszt wynosi 2,19 zł za 1kWh i 0,4 zł za każdą minutę postoju po przekroczeniu 45 minut. Przypuśćmy, że naładowałem 75 kWh w 1,5 h - koszt takiej operacji powinien wynosić około 180 zł. Biorąc pod uwagę, że Porsche deklaruje zasięg w trasie 350 km to koszt przejechania 100 km wynosi 52 zł - tyle ile w aucie spalinowym zużywającym 9,5 l/100 km.
W przypadku ładowania w domu poza szczytem koszt ten z pewnością będzie dużo niższy, ale przy tak ograniczonym zasięgu każda dłuższa podróż będzie wymagała doładowania w połowie trasy, a jeśli wydajesz 600-800 tys. zł na Porsche, raczej nie będziesz chciał siedzieć przy autostradach przez dodatkowe kilka godzin czekając na tani punkt ładowania. Pod tym względem sieć superchargerów Tesli wciąż nie ma sobie równych, choć może jeszcze nie w Polsce.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.